Po czterech rundach Motocrossowych Mistrzostw Polski zawodnicy DUUST RACING Team w czołówce klasyfikacji łącznej cyklu ORLEN MXMP. Liderami w swoich klasach są Maks Chwalik (MX65), Łukasz Lonka (MX2, MX OPEN), Karol Kruszyński (MX2 Junior) i Jacek Lonka (MX Masters). Gdańskie zawody ORLEN MXMP potwierdziły wysoką formę riderów DUUST RACING Team.

W drugi weekend czerwca najlepsi zawodnicy motocrossu stanęli na starcie 4. rundy ORLEN MXMP. Na perfekcyjnie przygotowanym torze w Borkowie zobaczyliśmy 186 riderów walczących o cenne punkty Motocrossowych Mistrzostw Polski. Od startu pierwszego wyścigu dało się zauważyć, że w Gdańsku nikt nie odpuści i dwa dni na torze upłyną pod znakiem ekstremalnych emocji.

Zmagania w czwartej rundzie ORLEN MXMP zainaugurowali zawodnicy rywalizujący w klasie MX85. W sobotnie przedpołudnie na maszynie startowej zameldowało się blisko 30. zawodników. Wśród nich piątka z DUUSTa, która w tym sezonie pokazała, że wysokie  miejsca w klasyfikacji łącznej nie są dziełem przypadku. Oba sobotnie biegi wygrał Wiktor Małecki z KM Cross Lublin. Drugi w stawce osiemdziesiątek był uzdolniony rider DUUST RACING Team Maks Chwalik. Podium uzupełnił Olaf Włodarczak, który w zestawieniu końcowym wyprzedził Aleksandra Świrczaka i Juranda Kuśmierczyka, obaj z DUUSTa.

Klasa MX85: 2. Maks Chwalik, 4. Aleksander Świrczak, 5. Jurand Kuśmierczyk, 24. Filip Grot, 26. Mikołaj Stasiak.

Po osiemdziesiątkach na tor ruszyli zawodnicy walczący w klasie MX2. Na starcie zameldowało się czterech przedstawicieli DUUSTa z liderem klasyfikacji sezonu - Łukaszem Lonką na czele. Po dwóch zaciętych bojach z Karolem Kędzierskim, zawodnik DUUST RACING Team stanął na najwyższym stopniu podium. Trzeci w klasie MX2 był Maciej Więckowski z KM Cross Lublin. TOP 5 uzupełnili zawodnicy DUUST RACING Team, Karol Kruszyński – 4., Arkadiusz Mańk – 5. W klasie MX2 Junior pewne zwycięstwo odniósł Karol Kruszyński.

Klasa MX2: 1. Łukasz Lonka, 4. Karol Kruszyński (1. MX2 Junior) , 5. Arkadiusz Mańk, 23. Kuba Barczewski (16. MX2 Junior).

Ostatnią odsłoną sobotnich zmagań na torze w Borkowie był pojedynek w klasie MX Master.  W stawce najbardziej doświadczonych riderów swoje trzecie zwycięstwo w sezonie odniósł zawodnik DUUST RACING Team Jacek Lonka. Drugie miejsce w Gdańsku zajął Jacek Olszewski, a trzeci był Konstantin Utkin z Ukrainy.

Klasa MX Masters: 1. Jacek Lonka. 

W niedzielę zmagania na torze w Borkowie otworzyli najmłodsi zawodnicy rywalizujący w cyklu ORLEN MXMP. Na maszynie startowej zameldowali się przedstawiciele klasy MX65. Wśród nich młodzi i zdolni z DUUSTa. Oba wyścigi to mistrzowski pokaz jazdy w wykonaniu Maksa Chwalika. Zawodnik DUUST RACING Team po raz kolejny w tym sezonie nie dał szans rywalom i pewnie wygrał 4. rundę Motocrossowych Mistrzostw Polski. Podium uzupełnił Artur Gałuszka i Wiktor Rafalski. Pozostali zawodnicy DUUSTa wysoko w klasyfikacji końcowej, aż czterech riderów w TOP 10.

Klasa MX65: 1. Maks Chwalik, 5. Jan Kotowicz, 6. Mikołaj Stasiak, 7. Mieszko Polnar, 8. Dawid Zaremba, 23. Piotr Kajrys. 

W kategorii MX125 trzech reprezentantów DUUST RACING Team walczyło o zwycięstwo w Gdańsku. Najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem został Wojciech Kucharczyk, który zajął drugie miejsce w stawce najszybszych „setkarzy”. Zawody wygrał uczestnik Akademii ORLEN Team Cezary Lewko.  Podium uzupełnił Wiktor Jasiński z Automobilklub Gorzowski.

Klasa MX125: 2. Wojciech Kucharczyk, 7. Konrad Dąbrowski, 8. Arkadiusz Pryk. 

W królewskiej klasie MX OPEN dominacja zawodników DUUSTa. Dwa równe przejazdy w wykonaniu Łukasza Lonki dały riderowi DUUST RACING Team pewne zwycięstwo w Gdańsku. Drugi na pudle zameldował się Karol Kruszyński, który w zestawieniu końcowym wyprzedził Macieja Więckowskiego (KM Cross Lublin). Pozostali zawodnicy DUUSTa zostali sklasyfikowani w pierwszej dziesiątce zawodów.

Klasa MX OPEN: 1. Łukasz Lonka, 2. Karol Kruszyński, 5. Arkadiusz Mańk, 6. Jakub Barczewski.

W 4. rundzie ORLEN MXMP nie wystartowała Joanna Miller. Zawodniczka DUUST RACING Team w dniach 17-18.06 brała udział w Europen Championship NW Zone and Women w Schwedt. Pierwszy wyścig nasza eksportowa zawodniczka ukończyła na wysokim szóstym miejscu. Niestety w drugim upadek zawodniczki jadącej przed riderką DUUSTa pokrzyżował plany i Polka musiała gonić czołówkę. Zawody w Schwedt Joanna Miller zakończyła na ósmym miejscu.

 

Wyniki IV Rundy Mistrzostw Polski w Motocrossie

(inf. prasowa DUUST RACING Team Sebastian Sokal, fot. Łukasz Ziętek)

W miniony weekend 17-18 czerwca na torze w Gdańsku, gdzie gospodarzem był Gdański Auto Moto Klub, rozegrana została czwarta runda MP w Motocrossie - ORLEN MX MP. To ważna runda, bo po niej zawodnicy są już po półmetku w walce o tytuły mistrzowskie. Te wywiezione z Gdańska punkty mogą być przełomowe w ostatecznym bilansie na koniec sezonu.

Na wstępie podsumowania imprezy należy zaznaczyć, że organizator z Gdańska postawił mocny nacisk na przygotowanie nie najłatwiejszego i twardego toru. Profesjonalny sprzęt sprawił, że nawierzchnia toru przypominała tą, na których rozgrywane są MŚ. Ten fakt znalazł spore uznanie u zawodników, ale również u kibiców. W parze z wysokim poziomem sportowym wydarzenia, dobra organizacja i pogoda uczyniły te zawody naprawdę udanymi.

W sobotę mieliśmy okazję oglądać wyścigi klasy MX 85, gdzie dwukrotnie tryumfował Wiktor Małecki. Drugie miejsce zajął Maksymilian Chwalik (zdobywca „holeshota”), a trzecie Olaf Włodarczak.  Ta trójka zdecydowanie była poza zasięgiem kolejnych zawodników, nie mniej jednak na pozostałych miejscach było sporo walki i ta mogła się podobać kibicom.

W klasie MX Kobiet pod nieobecność Joanny Miller, która w tym samym czasie walczyła w kolejnej rundzie ME Kobiet  oraz - leczącej kontuzję - Aliny Łaszcz, do walki stanęło jedenaście zawodniczek. Najlepiej pojechała, zgarniając komplet punktów, Wiktoria Garbowska. Kolejny stopień podium należał do Karoliny Jasińskiej, a na najniższym stanęła Karolina Jankowiak. W czasie drugiego wyścigu, a w zasadzie na sam jego koniec, na ostatnim skoku z manetką gazu nie poradziła sobie  Wanessa Rapacz. W ferworze walki, mając szansę wyprzedzić jedną z koleżanek, przeskoczyła jeden z trudniejszych skoków w Gdańsku, lądując zdecydowanie za daleko - na „płaskim”. Wywrotka, jak każda zresztą, nie należała do przyjemnych i skończyła się wizytą w szpitalu. Na szczęście źle wyglądający wypadek nie okazał się być groźny w skutkach i Wanessa po obserwacji i opatrzeniu rany mogła zostać wypisana do domu.

 

Sobota to również emocjonujące wyścigi klasy MX 2. Pełna maszyna i pierwszy zakręt po starcie robił niesamowite wrażenie. Nagrodę od firmy SCOTT-JG Sport za wygrany pierwszy łuk pierwszego wyścigu (holeshot) otrzymał Karol Kędzierski, który od początku do końca mimo starań podążającego za nim Łukasza Lonki nie dał się wyprzedzić, wygrywając go ostatecznie. Łukasz Lonka w drugim wyścigu za wszelką cenę, liczył na rewanż. Bardzo chciał wygrać i tak też stało się. Zawodnicy podzielili się punktami, a zwycięzca drugiego wyścigu - Łukasz Lonka, stanął na najwyższym stopniu podium. Za plecami tych zawodników w obu wyścigach działo się naprawdę sporo. Maciek Więckowski (III miejsce), Karol Kruszyński, Arek Mańk, Michał Krech, Igor Zienkiewicz czy Jakub Barczewski dali pokaz dobrego motocrossu. Jazda po szybkich elementach toru w Gdańsku mogły się podobać zgromadzonej publiczności. Na uwagę także zasługiwała walka zawodników: Pawła Szturomskiego i Damiana Ślugaja. Zarówno pierwszy - bardziej doświadczony zawodnik jak i Damian, którego to dopiero drugi sezon w MP,  walczyli dając z siebie mnóstwo energii. Wzajemne wyprzedzanie w trakcie trwania obu wyścigów musiały podobać się kibicom w Gdańsku.

Na maszynie tego dnia publiczność mogła kibicować również „weteranom” naszych torów, czyli klasie MX Masters. Tu podobnie jak w Strykowie wygrał lider klasyfikacji generalnej - Jacek Lonka, choć w obu wyścigach „czuł na plecach oddech” swojego rywala Jacka Olszewskiego. Ten drugi wyprzedził nawet w pewnym momencie Lonkę, ale faworyt długo nie czekał z kontrą i odebrał prowadzenie koledze. Panowie pokazali sporo walki, zdecydowanie wyprzedzając kolejnych na mecie zawodników. Dobre starty, w tym również „holeshota”, zaliczył czwarty w klasyfikacji zawodów Marcin Purtak.

Po sobotnich emocjach czekały nas nie mniejsze w niedzielę. Na maszynie startowej zobaczyliśmy tego dnia klasę MX 65 i kolejne wyścigi najmłodszych bohaterów. Te naprawdę podbijały serca kibiców. To nadzwyczajny widok, gdy z maszyny startuje 27 „małolatów” , dla których wydawało by się rower byłby wystarczającą zabawką. „Sześćdziesiątkarze” dają „gazu” aż miło popatrzeć. Zdecydowanym faworytem oczywiście był tu  reprezentant Polski - Max Chwalik.  Wygrał wyścigi z bardzo dużą przewagą, ale pierwszy start tzw. holeshot’a „ukradł” mu jeden z najmłodszych startujących, ośmioletni imiennik – Maksymilian Wołek. Owacje należały się obu riderom, a także całej pozostałej stawce. Za Chwalikiem na drugim miejscu w Gdańsku finiszował  Artur Gałuszka, przed trzecim tego dnia Wiktorem Rafalskim.

Ciekawie zapowiadały się również wyścigi klasy MX 125, mimo iż brakowało w nich Patryka Zdunka, który leczy kontuzję ręki po upadku w Strykowie. Sam Patryk zapowiada swój powrót w kolejnej rundzie MP i miejmy nadzieję, że powalczy jeszcze z aktualnym liderem Cezarym Lewko. Czarek w Gdańsku był najszybszym zawodnikiem, wygrał oba wyścigi, ale trzeba powiedzieć  że nie miał najłatwiejszego zadania. Na torze mocno swój udział zaznaczyli: Wojtek Kucharczyk (zdobywca holeshot’a), Wiktor Jasiński, Filip Bukowicz, Dariusz Rapacz i Michał Kuczyński. W takiej kolejności  - za Cezarym Lewko - zostali sklasyfikowani wspomniani zawodnicy. Wyścigi tej klasy były bardzo dynamiczne i poza pierwszą trójką w każdym z nich mieliśmy inną kolejność na mecie.

Wisienką na „gdańskiej bombonierze” były wyścigi klasy MX Open. Wszyscy zadawali sobie pytanie czy po przegranym Strykowie, Łukasz Lonka, odeprze ataki coraz szybciej jeżdżącego Karola Kędzierskiego? Pierwszy zakręt pierwszego wyścigu i zaskoczenie - bo holeshot’a zdobywa Damian Bykowski. Damian w tym wyścigu jedzie cały czas w czołówce. Lonka jednak szybko wychodzi na prowadzenie, a za nim goni Karol Kędzierski. „Lonia” utrzymuje dosyć bezpieczną przewagę, ale „Carlos” nie opuszcza. Niestety na 9 okrążeniu kamień spod kół uszkadza motocykl i Kędzierski musi zjechać z toru. Lider niezagrożony dojeżdża do mety. W drugim wyścigu Łukasz znowu wygrywa i zostaje nowym liderem klasyfikacji generalnej. Drugi w Gdańsku jest Karol Kruszyński, a trzeci Maciej Więckowski.  Damian Bykowski, jak widać też się rozkręca w trakcie sezonu i zajmuje wysokie 4 miejsce w klasyfikacji zawodów.

Piękna niedzielna pogoda, a na torze sporo publiczności. Dla niej mnóstwo atrakcji bo nie tylko emocje na torze , ale spotkanie z zawodnikami na sesji autografów, losowanie nagród, aleja sklepów czy choćby przejażdżki na pitbike’ach. Kolejny raz motocross był świętem rodzinnym tym razem na przystanku Gdańsk. Zawodnikom i organizatorom gratulujemy , a kibiców i miłośników dyscypliny już dziś zapraszamy na kolejną już wakacyjną rundę ORLEN MX MP. Tym razem do Człuchowa, za niespełna dwa tygodnie tj. 1-2 lipca.

Wyniki IV Rundy Mistrzostw Polski w Motocrossie

Motocrossowe Mistrzostwa Polski wspiera strategiczny partner PKN ORLEN.

(inf. prasowa Biuro Prasowe ORLEN MX MP)

Ponad 150 zawodników wzięło udział w pierwszej serii Kartingowych Mistrzostw Polski, które rozegrano na torze w Słomczynie. Zawody zaliczane były również do klasyfikacji Rok Cup Poland.

Otwarty w ubiegłym roku w podwarszawskim Słomczynie kartodrom, dotąd kojarzony raczej z rallycrossem, po raz pierwszy gościł uczestników najliczniejszej w Polsce serii kartingowej. Połączenie III rundy Rok Cup Poland z mistrzostwami kraju i rundą Rotax Max Challenge sprawiło, że rozmach imprezy na tym ciekawym, także z punktu widzenia zawodników i kibiców obiekcie robił imponujące wrażenie. Nic dziwnego, że przedstawiciele Komisji Kartingowej PZM czynią starania, aby zorganizować na tym torze prestiżowe międzynarodowe zawody.  

Jak każda tegoroczna runda najważniejszych rozgrywek kartingowych w naszym kraju, impreza w Słomczynie odbyła się pod patronatem partnera strategicznego – koncernu PKN Orlen, który wspiera najzdolniejszym młodych zawodników za pośrednictwem Akademii Orlen Team.

Wielu z tych młodych, utalentowanych rywalizowało w kategorii Baby Rok. W Słomczynie w przedfinale tej klasy, po zaciętym pojedynku, triumfował Mikołaj Kania (A. Wielkopolski/Elite Racing Development) przed Frankiem Czaplą (A. Leszczyński/Bambini Racing). Jednak w wyścigu finałowym z kolizji faworytów skorzystał Gleb Protasov (Ukraina), który przejechał linię mety jako pierwszy. Drugi był Kania, a trzeci Kacper Wojdyła (A. Wielkopolski).  Natomiast w klasie Mini Rok dwa zwycięstwa odniósł Piotr Protasiewicz (Wallrav Racing Club), który w finale wyprzedził Macieja Banasia (A. Leszczyński/V-Kart Racing Team) i Karola Pasiewicza (A. Wielkopolski/V-Kart Racing Team).

Bardzo zaciętą rywalizacje oglądano w Junior Roku. Po przedfinałowym triumfie Aleksandra Klimaszewskiego (A. Polski/D&D Motorsport), w finale najlepiej poradził sobie Filip Zagórski (A. Wielkopolski/ACR). Drugi był Adam Szydłowski (A. Leszczyński/D&D Motorsport), trzeci Mateusz Lenart (TMSM Sparta/Birel Art Poland), a Klimaszewski finiszował dopiero na siódmej pozycji.

W kategorii ROK GP14 oba wyścigi wygrał Igor Lejko (Wallrav Racing Club/AMO Racing Team), a finale drugą lokatę zajął Marcel Prokscha-Koppen (Niemcy/D&D Motorsport), który na ostatnich metrach wyścigu wyprzedził Karolinę Janicką (A. Zielonogórski Duet/Jastrzębski Racing). Także klasa Rok GP25 została zdominowana przez jednego zawodnika. Dwa zwycięstwa odniósł Adrian Marcinkiewicz (A. Zielonogórski Duet/ACR), finiszując w głównym wyścigu przed Danielem Zającem (Wallrav Racing Club/D&D Motorsport) i Mariuszem Szymczakiem (A. Leszczyński). Wreszcie w kategorii Shifter Rok klasą dla siebie był Lukas Korbela (A. Śląski), który zostawił w pokonanym polu braci Michała i Wojciecha Grzybów (obaj A. Wielkopolski/MG Racing Team).

Druga seria Kartingowych Mistrzostw Polski rozegrana zostanie w dniach 22-23 lipca w Poznaniu.

Wyniki III Serii ROK CUP POLAND

(inf. prasowa Zespół Prasowy Rok Cup Poland 2016, fot. Media4U - Motosport Media)